niedziela, 11 grudnia 2011

Zapiekany bakłażan z mięsem

Dzisiaj Indie na szybko. Zapiekany bakłażan to świetne rozwiązanie w czasie braku czasu i mało wypełnionej lodówki. Wychodzi bardzo dobrze z mięsem tak wieprzowym jak i wołowym.

Składniki:
2 średnie bakłażany
3 łyżki oleju
1 duża cebula, drobno posiekana
2 ząbki czosnku, posiekane
2 zielone chilli, drobno posiekane
1 łyżeczka kurkumy
500 g mielonego mięsa (wołowego albo wieprzowego)
1 jajko
2-3 łyżki bułki tartej
sól

Bakłażana wkładamy do gotującej się, posolonej wody i gotujemy przez 15-20 minut. Po tym czasie wyjmujemy go z wody, suszymy i schładzamy.

Na patelni rozgrzewamy olej. Smażymy cebulę aż osiągnie złotawy kolor. Dodajemy czosnek, chilli i kurkumę i smażymy przez kolejne 2 minuty. Do mieszanki dodajemy mięso i smażymy, mieszając, aż zbrązowieje. Przyprawiamy solą i smażymy przez 20 minut.

Przekrajamy bakłażany na połowy, wzdłuż i delikatnie usuwamy miąższ, tak aby powstały łódeczki. Usunięty miąższ siekamy i dodajemy do mięsa i razem smażymy przez kilka minut. Doprawiamy. Gotowy farsz przekładamy do łódeczek. Smarujemy delikatnie ubitym jajkiem i posypujemy tartą bułką.

Pieczemy na grillu (200 C) lub smażymy na patelni grillowej (na dużym ogniu) przez 5 minut.


sobota, 10 grudnia 2011

Chlebki Paratha

Chlebki Paratha, tak samo jak Chapati, Naan czy też Puri, robi się bardzo szybko. Równie bardzo są też smaczne i jeszcze równiej pasują do wszelkiego rodzaju potraw mięsnych czy sosów typu chutney.

Składniki:
2 szkl. mąki razowej
1 łyżeczka soli
3/4 szklanki wody
ok. 100 g rozpuszczonego masła

W misce mieszamy mąkę z solą. Powoli dodajemy do mieszanki wodę i dokładnie mieszamy. Ciasto wyrabiamy przez ok. 10 minut, dodając odrobinę mąki w przypadku gdy masa będzie się zbytnio kleić. Wyrobione ciasto przykrywamy i odstawiamy na pół godziny w chłodne miejsce. Po tym czasie, wyrabiamy masę żwawo jeszcze przez chwilę i dzielimy na 6 równych części. Każdą z części rozwałkowujemy na posypanej mąką stolnicy.

Każdy placek po kolei smarujemy z wierzchu delikatnie rozpuszczonym masłem, zginamy na pół, połówkę znów traktujemy masłem i zginamy na pół raz jeszcze. Tak powstałe ćwiartki rozwałkowujemy ponownie na placki grubości ok. 3 mm. 

Zastanawialiście się może co robią Hindusi, że ich chlebki tak fajnie się rozwarstwiają? Otóż smarowanie placków chlebowych masłem, potem zaginanie, ponowne masłowanie i kolejne zaginanie wraz z rozwałkowaniem daje właśnie taki efekt:) Prawda, że to proste?

Rozgrzewamy odrobinę masła na patelni. Smażymy placki pojedynczo, na dużym ogniu przez 1 minutę z jednej strony, następnie przekładamy na drugą stronę i smażymy przez kolejną minutę-dwie. Usmażone chlebki trzymamy ciepłym, hermetycznym miejscu.

Podajemy na ciepło, np. z jogurtowym curry.


Jogurtowe curry z wołowiną

Przygody z indyjskimi smakami ciąg dalszy. Poniższy przepis równie dobrze, a może nawet jeszcze lepiej, sprawdzi się z jagnięciną:)

Składniki:

4 łyżki oleju
3 cebule, drobno posiekane
1 duże opakowanie jogurtu naturalnego (ok. szklanka z nawiązką)
750 g wołowiny (tudzież jagnięciny)
1 duży pomidor, bez skórki i posiekany
6 nasion kardamonu
1 łyżeczka cynamonu
1 i 1/2 łyżeczki mielonych nasion kolendry
2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki mielonych goździków
2 łyżeczki chilli w proszku
1/2 tartej gałki muszkatołowej
sól, pieprz

Podgrzewamy olej w dużym garnku. Dodajemy cebulę, kardamon i cynamon i smażymy, aż cebula zrobi się złocista. Do cebuli dodajemy następnie kolendrę, kmin, kurkumę, goździki, chilli i gałkę muszkatołową. Mieszamy dokładnie i smażymy aż mieszanina wyschnie. Dodajemy wtedy 2-3 łyżki wody i gotujemy przez ok. 5 minut mieszając. Jeżeli to co w garnku zrobi się za suche, dolewamy odrobinę wody.

Do cebuli z przyprawami wlewamy jogurt. Do tego wrzucamy pokrojone w kostkę mięso, pomidora, doprawiamy solą i pieprzem do smaku i dokładnie mieszamy. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy gaz i dusimy na wolnym ogniu, pod przykrywką, przez ok. 1 godzinę lub do momentu osiągnięcia przez mięso pożądanego stopnia miękkości. 

Do jogurtowego curry świetnie pasują chlebki Paratha.

Smacznego :)


czwartek, 1 grudnia 2011

Racuchy dyniowo-ziemniaczane

Dzisiaj powrót do smaków dzieciństwa - placków ziemniaczanych. Jednak nie byłbym sobą gdybym zrobił po prostu placki ziemniaczane:) Po pierwsze - racuchy, czyli takie grubsze placki. Po drugie - z dynią, żeby złamać  monotonię kartoflaną. A po trzecie - nuta kardamonu...

Składniki (na 4 racuchy):

3/4 szklanki dyni, obranej i bez pestek
1 średniej wielkości ziemniak (większy niż mniejszy)
1 jajko
1 łyżeczka siekanego szczypioru
1 łyżeczka siekanej natki pietruszki
1 ziarno kardamonu, bez łupinki
4-5 łyżek tartej bułki + do obtaczania

Dynię i ziemniaka ścieramy na drobnej tarce (starte warzywa mają ciekawszą fakturę podczas jedzenia niż miazga). Do masy dodajemy jajko, zieleninę, rozbity nożem kardamon. Doprawiamy od serca solą i pieprzem. Mieszamy i dodajemy po trochu bułkę. To ile bułki użyjemy zależy od wilgotności masy. Chodzi o to, żeby można było uformować nie rozpadające się placki.

Z masy formujemy placki grubości ok. 2 cm i obtaczamy delikatnie w bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym oleju (ok. półcentymetrowa warstwa) przez 3-4 minuty z każdej strony.