Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka dzika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afryka dzika. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 stycznia 2013

Północnoafrykański kurczak w sosie cynamonowym

Danie to powinno być przygotowywane w tradycyjnym, stosowanym głównie w Maroku, naczyniu tagine. W polskich realiach jak najbardziej sprawdzi się po prostu garnek z przykrywką :) Jako ciekawostkę należy podkreślić, że oliwki są charakterystycznym składnikiem dań kuchni północnoafrykańskiej. Nie wiedzieliście? To już wiecie. Przygotujcie się na cynamonowy zapach w całym domu!

Składniki:
8 małych pałeczek kurczaka (lub 4 duże)
4 łyżki oleju roślinnego
2 białe cebule
4 ząbki czosnku
1/2 l bulionu drobiowego
łyżeczka kurkumy
łyżeczka sproszkowanego imbiru
2 laski cynamonu
szklanka zielonych oliwek bez pestek
sól, pieprz

Na patelni rozgrzewamy olej. Układamy w niej pałeczki kurczaka i smażymy z obu stron - powinny się przyrumienić (ok 10 min.). Kurczaki zdejmujemy z patelni i przekładamy do garnka. Odlewamy z patelni połowę oleju. Na pozostałym smażymy, na wolnym ogniu, drobno posiekaną cebulę, aż zmięknie. Dodajemy wtedy posiekany czosnek, imbir, kurkumę, cynamon i smażymy mieszając przez ok 2-3 minuty. Wlewamy na patelnię bulion i doprowadzamy do wrzenia.

Zawartość patelnie przelewamy do garnka z pałeczkami kurczaka, dodajemy oliwki, doprawiamy solą i pieprzem i dusimy przez co najmniej 40 minut.

Danie podajemy z kuskusem.


sobota, 12 stycznia 2013

Namibijski kurczak w porto

Dzisiaj mnie naszło na trochę, a nawet bardziej niż trochę południowe klimaty, a mianowicie na kuchnię namibijską. Danie będzie idealne na Walentynki albo rocznicę ślubu, gdyż zgodnie z namibijską tradycją serwowane jest w wyjątkowo romantycznych okolicznościach.

Składniki:
8 dużych lub 12 małych pałeczek kurczaka (ze skórą)
1/4 szklanki oleju roślinnego
80 g bekonu/boczku
3 cebule
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka tymianku
250 ml  porto
750 ml bulionu drobiowego lub warzywnego
1/2 szklanki rodzynek
sól, pieprz

Na dużej, głębokiej patelni rozgrzewamy olej. Układamy w nim pałeczki kurczaka i smażymy aż się lekko przyrumienią, przez 10 minut. Pałeczki zdejmujemy z patelni i odkładamy na bok. W miejsce kurczaka wrzucamy boczek i smażymy aż się przybrązowi. Dodajemy wtedy pokrojone w talarki cebule i czosnek i dusimy pod przykryciem aż cebula stanie się miękka. Na patelnię wsypujemy wtedy tymianek, dokładnie mieszamy i dolewamy porto. Doprowadzamy do wrzenia na wolnym ogniu i gotujemy przez 2 minuty. Następnie dodajemy bulion i rodzynki, mieszamy. Układamy pałeczki kurczaka z powrotem na patelni. Przykrywamy i dusimy na wolnym ogniu przez ok 25-30 minut.

Gotowe - smaczne, proste i podobno romantyczne :) Podajemy najlepiej z młodymi ziemniaczkami, lub po prostu małymi ziemniakami.

Pozdrawiam i smacznego!


poniedziałek, 10 października 2011

Bobotie

Bobotie to tradycyjna, południowoafrykańska potrawa o korzeniach w Batavii, byłej holenderskiej kolonii (dzisiejsza Indonezja). Nazwa potrawy wywodzi się z indonezyjskiego bobotok, które jednak z bobotie, kulinarnie rzecz biorąc, niewiele ma dziś wspólnego. Do RPA potrawa przywędrowała za sprawą Malajów, a teraz wędruje do Polski :)

Składniki:
3 łyżki stołowe masła
2 cebule, drobno posiekane
1 seler naciowy, drobno posiekany
3 ząbki czosnku, też drobno posiekane
500 g mielonego mięsa wołowego
1 marchew, obrana i posiekana
1/4 szklanki rodzynek
1 łyżka stołowa łagodnego curry
1 łyżeczka kurkumy
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki rozdrobnionych goździków
duża szczypta pieprzu cayenne
1/2 łyżeczki cukru rozpuszczona w 2 łyżkach stołowych octu winnego
sól, pieprz

Wierzch:
1 szklanka śmietany 36% lub 48%
2 jajka
sól, pieprz

Masło rozpuszczamy w garnku i wrzucamy do niego cebulę i selera. Dusimy aż zmiękną. Dodajemy czosnek i mięso i mieszając (najlepiej widelcem, żeby mięso nie zamieniło się w grudki mięsa) smażymy. Dodajemy resztę składników (poza solą i pieprzem) i dokładnie mieszamy, ciągle smażąc. Gdy składniki będą już dobrze wymieszane, doprawiamy solą i pieprzem. 

Śmietanę ubijamy z jajkiem, doprawiamy solą i pieprzem.

Mięso z warzywami przekładamy do żaroodpornego naczynia, ugniatając i poziomując spodem łyżki. Wszystko to polewamy przygotowaną wcześniej śmietaną.

Pieczemy 30 minut w 160 C.

piątek, 7 października 2011

Moussaka

O pochodzenie moussaki można się spierać. Najczęściej kojarzona jest z kuchnią grecką, inni twierdzą, że potrawa ma korzenie persko-arabskie. Dla mnie bezsporny są za to jej smak i zapach, i w tym momencie dywagacje o pochodzeniu nie robią na mnie specjalnego wrażenia:) A oto i przepis:

Składniki:
1 kg bakłażanów
sól, pieprz :)
4 łyżki stołowe oliwy
2 cebule, drobno posiekane
2 ząbki czosnku, drobno posiekane
500 g mielonej wołowiny
puszka (400 g) pomidorów bez skórki
1/2 łyżeczki tłuczonych goździków
1 łyżeczka cynamonu
trochę startego cheddara (równie dobrze może być inny ser, np. zamojski)

Sos serowy:
60 g masła
60 g mąki pszennej
600 ml mleka
100 g cheddara (lub innego sera)
sól, pieprz

Bakłażany kroimy w jednocentrymetrowej grubości plasterki, dość mocno solimy i wrzucamy na godzinę do durszlaka (po pół godziny dobrze jest je lekko wstrząsnąć i ponownie posolić). 

Bakłażany składają się przede wszystkim z wody, której koniecznie należy się pozbyć przed pieczeniem, no chyba, że mamy ochotę jeść breję o smaku moussaki - polecam zamknięcie oczu:) Wody najprościej jest się pozbyć przy pomocy soli, która jak wiadomo, charakteryzuje się silną higroskopijnością, czyli właściwością pochłaniania wody. 

W czasie gdy bakłażany wytracają wodę, wlewamy do garnka resztę oliwy. Smażymy posiekaną cebulę przez ok 5 minut, dodajemy czosnek i mięso i podsmażamy aż masa nabierze jasno-brązowego koloru. Dodajemy wtedy pomidory (przed wrzuceniem do garnka dobrze jest je lekko rozdrobnić), goździki, cynamon i doprawiamy solą i pieprzem. Dusimy przez ok 10 minut. 

Przyszła pora na sos serowy. W garnuszku rozpuszczamy masło. Powoli dodajemy do niego mąkę i dokładnie mieszamy. Do masy wlewamy mleko i ponownie dobrze mieszamy. Następnie dosypujemy ser i mieszamy aż całkowicie się rozpuści. Doprawiamy solą i pieprzem.

Po rzeczonej godzinie, spłukujemy z bakłażanów sól wodą i suszymy na ściereczce. Smarujemy patelnię odrobiną oliwy i rozgrzewamy. Smażymy bakłażany z obu stron po minucie i odstawiamy.

Rozgrzewamy piekarnik do 200 C i smarujemy tłuszczem (najlepiej oliwą) dużą brytwankę. Układamy w niej warstwy bakłażana i mięsa naprzemiennie, zaczynając od warstwy bakłażana. Na koniec polewamy wszystko sosem serowym i posypujemy resztą sera. Pieczemy przez 45 minut.

Życzę smacznego!