Smaczne danie na szybko, w dodatku praktycznie robi się samo a ponad to przygotowując je, można zrobić porządki w lodówce. Czyli: robimy zupę warzywną, a w zasadzie krem. Nie dość, że smakuje świetnie to jeszcze prezentuje się bardzo dobrze i spełnia swoją rolę jako przystawka.
Składniki:
1,5 l wody
2 udka kurczaka
8 słupków selera naciowego
3 marchewki
por
cebula
2 ząbki czosnku
2,5 cm kawałek imbiru
szczypior
garść świeżej kolendry
ziele angielskie
4 liście laurowe
sól, pieprz
Cała filozofia kremu z selera sprowadza się do dwóch punktów: 1) zrobienie bulionu i 2) zblendowanie zawartości garnka. Proste? A jakże!
Bulion jest bazą wielu potraw, nie tylko zup. Jest podstawowym składnikiem np. wielu hinduskich curry. Zaletą bulionu jest to, że można go zrobić praktycznie ze wszystkiego, i że można go przechowywać w zamrażarce przez ok 2-3 miesiące.
Mój bulion bazuje na mięsie z kurczaka, równie dobrze może być to bulion wołowy. Mieszanka warzyw też jest bardzo umowna, ale najczęściej wybieramy z następującego spectrum: marchew, pietruszka, seler, por, cebula. Do złamania smaku mogą posłużyć też np. grzyby, suszone jabłka, śliwki, suszone pomidory, zioła, zielenina typu szczypior, natka pietruszki, kolendra. Wystrzegamy się natomiast kalafiora i brukselki.
Wodę wlewamy do garnka, wrzucamy do niej kurczaka, ziele angielskie, pieprz, solimy. Dodajemy obrane marchewki, połowę słupków selera, pora, imbir, czosnek i przybrązowioną nad ogniem obraną cebulę (da lepszy smak). Wszystko gotujemy ok. 60-90 minut na wolnym ogniu.
Z garnka wyjmujemy warzywa i bulion odcedzamy na sitku (zostaną na nim wszystkie produkty "śmieciowe"). Do blendera wrzucamy wszystkie warzywa (te ugotowane i te które zostały), dodajemy część bulionu i blendujemy aż do momentu kiedy krem stanie się jednorodną masą (mięso z kurczaka też można zblendować). W zależności od tego, czy chcemy aby krem był mniej lub bardziej płynny, dodajemy jeszcze trochę bulionu. Pod koniec blendowania dorzucamy do kremu kolendrę i szczypior i jeszcze chwilę blendujemy. Gotowe! Bardzo dobrze smakuje posypane świeżymi grzankami.
Jeżeli zostanie nam trochę bulionu to polecam zamrozić. Przyda się na pewno!
Składniki:
1,5 l wody
2 udka kurczaka
8 słupków selera naciowego
3 marchewki
por
cebula
2 ząbki czosnku
2,5 cm kawałek imbiru
szczypior
garść świeżej kolendry
ziele angielskie
4 liście laurowe
sól, pieprz
Cała filozofia kremu z selera sprowadza się do dwóch punktów: 1) zrobienie bulionu i 2) zblendowanie zawartości garnka. Proste? A jakże!
Bulion jest bazą wielu potraw, nie tylko zup. Jest podstawowym składnikiem np. wielu hinduskich curry. Zaletą bulionu jest to, że można go zrobić praktycznie ze wszystkiego, i że można go przechowywać w zamrażarce przez ok 2-3 miesiące.
Mój bulion bazuje na mięsie z kurczaka, równie dobrze może być to bulion wołowy. Mieszanka warzyw też jest bardzo umowna, ale najczęściej wybieramy z następującego spectrum: marchew, pietruszka, seler, por, cebula. Do złamania smaku mogą posłużyć też np. grzyby, suszone jabłka, śliwki, suszone pomidory, zioła, zielenina typu szczypior, natka pietruszki, kolendra. Wystrzegamy się natomiast kalafiora i brukselki.
Wodę wlewamy do garnka, wrzucamy do niej kurczaka, ziele angielskie, pieprz, solimy. Dodajemy obrane marchewki, połowę słupków selera, pora, imbir, czosnek i przybrązowioną nad ogniem obraną cebulę (da lepszy smak). Wszystko gotujemy ok. 60-90 minut na wolnym ogniu.
Z garnka wyjmujemy warzywa i bulion odcedzamy na sitku (zostaną na nim wszystkie produkty "śmieciowe"). Do blendera wrzucamy wszystkie warzywa (te ugotowane i te które zostały), dodajemy część bulionu i blendujemy aż do momentu kiedy krem stanie się jednorodną masą (mięso z kurczaka też można zblendować). W zależności od tego, czy chcemy aby krem był mniej lub bardziej płynny, dodajemy jeszcze trochę bulionu. Pod koniec blendowania dorzucamy do kremu kolendrę i szczypior i jeszcze chwilę blendujemy. Gotowe! Bardzo dobrze smakuje posypane świeżymi grzankami.
Jeżeli zostanie nam trochę bulionu to polecam zamrozić. Przyda się na pewno!


