środa, 12 października 2011

Pizza

Dwa tygodnie temu wróciłem z krótkiego wypadu do Mediolanu. Włochy - wiadomo - kolebka pizzy. Ale czy trzeba być Włochem, żeby zrobić pyszną pizzę, przez którą wszystkim sąsiadom będzie ciekła ślina? Otóż Panie i Panowie: NIE! :) Do pracy.

Zaczynamy oczywiście od ciasta.

Składniki ciasta:
7 g drożdży instant
1 łyżeczka cukru
1/2 szklanki ciepłej wody
450+ g mąki
1 łyżka oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli

W miseczce mieszamy drożdże z cukrem i dodajemy wodę. Mieszamy ponownie i zostawiamy, aby wyrosły, na ok 15 min w ciepłym miejscu. 

Do miski przekładamy wyrośnięte już drożdże, dodajemy ok 200 g mąki i mieszamy aż do powstania rzadkiej masy. Następnie dodajemy oliwę, sól i powoli dosypujemy resztę mąki ciągle mieszając. Gdy mamy już gotową jednorodną masę, ugniatamy ją przez jakieś 10 minut, dodając odrobinę mąki jeżeli zbyt nam się klei do rąk. Po wyrobieniu ciasta, dzielimy je na dwie kule i przekładamy do posypanej mąką miski (ciasto można też posmarować odrobiną oliwy), zakrywamy hermetycznie folią spożywczą oraz ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 2 godziny.

Ciasto "się robi" a my mamy czas na chwilę relaksu i na przygotowanie reszty składników.

Równie ważną częścią składową pizzy jest sos pomidorowy.

Składniki sosu:
1 mały pomidor
ok 150 g płynnego koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka oregano
kilka listków bazylii
sól, pieprz

Do małego garnka wlewamy koncentrat i podgrzewamy na wolnym ogniu. Ścieramy pomidora na tarce (kroimy na ćwiartki i dopiero wtedy trzemy - skórka zostanie nam w ręku). Do koncentratu dodajemy pomidora, posiekaną bazylię, oregano, doprawiamy solą i pieprzem. Podgrzewając odparowujemy nadmiar wody.

Wyrośnięte ciasto (składniki powyżej starczają na 2 średniej wielkości pizze) równomiernie traktujemy wałkiem, aż dostaniemy pożądanej wielkości spody. Spody przekładamy na posypane mąką blachy. Placki smarujemy niewielką ilością oliwy i nakładamy na nie sos.

"Góra" pizzy zależy już wyłącznie od Waszej finezji:) Ja na wierzch położyłem w kolejności: trochę startego sera Gouda, posiekaną cebulę, oliwki, trochę kaparów i kilka plastrów szynki dojrzewającej. 

Pieczemy przez 10-15 minut w rozgrzanym do 250 C piekarniku. 

Po wyjęciu posypałem jeszcze pizze ruccolą i odrobiną parmezanu. Prawda jakie to proste? :)

Do następnego razu!





2 komentarze:

  1. dziękuję bardzo:) dobrze, że miałem trochę ruccoli w lodowce i parmezanu, przydały się:) no i gratuluje, jesteś pierwszą osobą, która skomentowała mojego bloga!

    OdpowiedzUsuń