Niby jest jeszcze jesień, ale zimę czuć już od jakiegoś czasu. Wyobraźmy sobie chłodny zimowy wieczór, powiedzmy -15 za oknem, fotel, świeżo zaparzoną herbatę albo kawę. Raj na Ziemi, nie? Nie! Czegoś brakuje... tylko czego? To proste, ciasteczek:) Dzisiaj mnie naszło na ciasteczka bananowo-jogurtowe z rodzynkami.
Składniki:
100 g masła
300 g mąki
60 g cukru
1 banan
2 łyżki jogurtu
4 łyżki rodzynek
Miksujemy masło z cukrem i mąką (nie z całą - to ile użyjemy, zależy od gabarytów banana. Ten w mojej lodówce był dość duży, więc i mąki poszło trochę więcej). Do mieszanki dodajemy miazgę bananowo-jogurtową i miksujemy ponownie. Jak już masa osiągnie pożądaną konsystencję, wsypujemy rodzynki i delikatnie mieszamy.
Ciasteczka wycięte fikuśnymi foremkami pieczemy przez 15 minut w 180 C.
No! Teraz można wreszcie usiąść w fotelu z książką i napić się kawy:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz